Dzięki wizycie u koleżanki, która mieszka na Pstrągowej "odkryłam", że tam, po drugiej stronie torów też jest Świder! Niesamowite, prawda? ;)
W każdym razie, okolice tamte mnie zauroczyły, więc gdy tylko nadszedł weekend pobiegliśmy tam na spacer. Tamten odcinek rzeki jest zupełnie inny niż te wcześniej przez nas odwiedzane. Jest dużo ładniej, dużo bardziej malowniczo. Góry, pagóry... Ma się większe, bardziej realne poczucie bycia w lesie (bo faktycznie tam jest las), a nie tylko na obrzeżach miejscowości.
Jest też mniej śmieci. Mniej ludzi. Jest bardziej "rezerwatowo". Nie idzie się przy samej wodzie, tylko co jakiś czas są prostopadłe do głównej ścieżki dojścia do takich miniaturowych plaż.
Oto nasza trasa:
Spacer tym brzegiem polecam jednak szczególnie przed południem. My byliśmy po południu i z tęsknotą patrzyliśmy na osłoneczniony brzeg przeciwny...
Jako że rano trudno nam się wygrzebać, to z pewnością będzie on celem naszej kolejnej wycieczki.
Mykologicznie tym razem nieco słabiej, ale coś za coś. Za to dla dzieci mnóstwo wspaniałych pni do wspinania.
O tym, gdzie warto spędzić czas w Warszawie i okolicach. O miejscach przyjaznych dla dzieci i rodziców. O tym i o owym...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świder. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, marca 31, 2014
sobota, marca 01, 2014
Spacer lutowy wzdłuż rzeki Świder - trasa II
Na spacer zimowy się nie załapaliśmy. Jak wiadomo prawdziwa zima była w tym roku tak krótka, że nie zdążyliśmy uświadczyć jej nad samym Świdrem...
Na lutowy spacer wybraliśmy inny odcinek ścieżki biegnącej wzdłuż rzeki.
Oto nasza trasa (począwszy od mostku pieszego ul.Turystycznej, po drugiej stronie rzeki niż HolidayInn):
Nie było już tak ciekawie, jak poprzednim razem, ale bawiliśmy się w chowanego, a potem dzieci z Tatą - w rycerzy. Ja zbierałam gałązki do wazonu i kilka z nich nawet wypuściło potem listki :)
Byłam też bardzo zadowolona, bo udało mi się upolować aparatem oryginalne okazy grzybków...
Na lutowy spacer wybraliśmy inny odcinek ścieżki biegnącej wzdłuż rzeki.
Oto nasza trasa (począwszy od mostku pieszego ul.Turystycznej, po drugiej stronie rzeki niż HolidayInn):
Nie było już tak ciekawie, jak poprzednim razem, ale bawiliśmy się w chowanego, a potem dzieci z Tatą - w rycerzy. Ja zbierałam gałązki do wazonu i kilka z nich nawet wypuściło potem listki :)
Byłam też bardzo zadowolona, bo udało mi się upolować aparatem oryginalne okazy grzybków...
Etykiety:
las,
linia otwocka,
okolice Warszawy,
Świder
sobota, września 21, 2013
Spacer jesienny wzdłuż rzeki Świder - trasa I
W sierpniu porzuciliśmy ursynowskie zakątki na rzecz Józefowa i okolic.
Spacer wzdłuż Świdra zauroczył nas w jesienne słoneczne popołudnie.
Jest to bardzo fajna trasa od strony przyrodniczej i krajobrazowej, odpowiednia dla przedszkolaków, obfita w miejsca ciekawe i potencjalnie "przygodowe" ;). Dla nas - mieszczuchów - to nie lada gratka ;)
Zaczęliśmy w okolicach mostu kolejowego, oto nasza trasa:
Po drodze:
- wspinaliśmy się na co się dało:
- obserwowaliśmy działalność bobrów:
- fotografowaliśmy kolonie grzybków:
- podziwialiśmy krajobrazy:
a więc dla każdego coś miłego :) teraz czekamy na śnieg by tę trasę pokonać zimową porą :)
Spacer wzdłuż Świdra zauroczył nas w jesienne słoneczne popołudnie.
Jest to bardzo fajna trasa od strony przyrodniczej i krajobrazowej, odpowiednia dla przedszkolaków, obfita w miejsca ciekawe i potencjalnie "przygodowe" ;). Dla nas - mieszczuchów - to nie lada gratka ;)
Zaczęliśmy w okolicach mostu kolejowego, oto nasza trasa:
Po drodze:
- wspinaliśmy się na co się dało:
- obserwowaliśmy działalność bobrów:
- fotografowaliśmy kolonie grzybków:
- podziwialiśmy krajobrazy:
a więc dla każdego coś miłego :) teraz czekamy na śnieg by tę trasę pokonać zimową porą :)
Etykiety:
las,
linia otwocka,
okolice Warszawy,
Świder
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2013
(4)
- ► grudnia 2013 (1)
- ► listopada 2013 (1)
- ► września 2013 (1)
- ► lutego 2013 (1)
-
►
2012
(9)
- ► października 2012 (2)
- ► kwietnia 2012 (4)
- ► marca 2012 (1)
- ► stycznia 2012 (1)
-
►
2011
(13)
- ► września 2011 (1)
- ► sierpnia 2011 (1)
- ► lipca 2011 (4)
- ► marca 2011 (1)
- ► stycznia 2011 (2)
-
►
2010
(10)
- ► września 2010 (1)
- ► sierpnia 2010 (4)
- ► lipca 2010 (1)
- ► czerwca 2010 (1)
- ► marca 2010 (2)
- ► stycznia 2010 (1)
-
►
2009
(13)
- ► listopada 2009 (3)
- ► października 2009 (2)
- ► września 2009 (1)
- ► sierpnia 2009 (1)
- ► czerwca 2009 (2)






